Historia

UntitledComics! powstał w czasach, gdy żyły jeszcze smoki i Elvis Presley, a marzeniem każdego dziecka było zostanie mistrzem Pokemon, czyli gdzieś na początku 2005 roku. Szybko zyskał uznanie wśród zwierząt domowych, a niedługi czas później u pasikoników i kozic górskich (trzech).

Jako jedyny w Polsce komiks wydawany codziennie szybko stał się jednym z najbardziej poczytnych na scenie polskiego komiksu internetowego. Stronę odwiedzało dzień w dzień kilka tysięcy osób, zostawiając dziesiątki komentarzy. Kiedy ten system stał się niewystarczający powstało forum, w którym aktywnie uczestniczyło tysiąc pragnących krwi dziesiątki ludzi i jeżoludzi z całego kraju.

Komiks po setce pasków został zamknięty. Nie przeszkodziło to forumowiczom na kontynuowaniu działalności i szerzeniu swoich mniejszych i większych herezji. W smutku i tęsknocie za światłymi czasami stworzyli własną serię fan-pasków, których większość nie przetrwała niestety do dzisiejszych czasów i stanowi obiekt zainteresowań współczesnych poszukiwaczy skarbów.

Po kilku miesiącach "ciemnych wieków" przygody Briana, Coofa i reszty wróciły w nowym projekcie o trudnej do wymówienia nazwie: fUC!k. Kolejne narkotyczne schizofreniczne chore wizje i niezrozumiałe pseudo-polityczne żarty wróciły do łask.

fUC!k odwiedził kilka wystaw, towarzyszył trójmiejskiemu konwentowi fantasy, a Brian doczekał się nawet swojego pluszowego odpowiednika. Komiks do końca nie oddał swojej korony (tekturowej, ale zawsze) i żył dłużej niż poprzednik. Poddał się dopiero po ponad 130 paskach, kiedy to przyszli Niemcy i wszystko zabrali. I nie było niczego. Koniec.

Szczerze mówiąc nie pamiętam czy to dokładnie tak wyglądało. Ale przecież i tak tego nikt nie przeczyta. I nikt się nie przejmie moją grafomanią.

Greenek.