Temat nam już znany więc bez ceregieli zacznę od swoich lektur.
Ostatnio złapałem się za 'Solaris' Lema. Aż wstyd się przyznać ale to pierwsza jego książka którą przeczytałem. Ogólnie dobra lektura choć bywały momenty przez które ciężko było mi przebrnąć. Podobał mi się sposób opisywania realiów przyszłości oraz opis solarystyki jako ogromnej dziedziny nauki. Robiło to spore wrażenia i budziło mój podziw dla wyobraźni i zapalu pisarza.
Teraz jestem w trakcie Czytania biografii fizyka-noblisty Richarda P. Feynmana pt 'Pan raczy żartować panie Feynman!' i czyta się świetnie. Facet był arcyciekawą postacią a jako osoba z naukowymi ambicjami mam sporo radości z czytania o tym jakie to figle naukowy geniusz wyczyniał w młodości. Ogólnie polecam.
Hah.
Ukradłem za Karola zgodą "Kolor Magii" wiadomo kogo.
Już kończę

Wcześniej przeczytałem po raz drugi "Narrenturm" Sapkowskiego.
I biorę się drugi raz za "Bożych Wojowników" jak skończę Pratchetta :]
Ja ostatnio czytam książki z serii "strrraszna historia" <3
Poza tym, najlepszą książką, którą kiedykolwiek przeczytałam, była to "poniedziałki są czerwone" Nicoli Morgan, ale wątpię, by ktoś to znał.
Ja z godnych polecenia książek ostatnio przeczytałem "Ulicę marzycieli" Roberta McLiam Wilsona...Nie można było się oderwać. Akcja tocząca się w Belfaście sprzed kilkunastu lat opowiada o przyjaźni i miłości - wciąga, niekiedy rozśmiesza do łez, ukazując jednocześnie realia życia w cieniu ciągłych konfliktów i zamachów terrorystycznych...Polecam każdemu. Nie tylko jako sposób na stracenie paru godzin wakacyjnego czasu.
Ja ostatnio wziąłem się za cykl Ziemiomorza Ursuli K. Le Guin. Niedawno skończyłem trzecią i zabieram się za ostatnią, "Tehanu". Dokończyłem też zbiór opowiadań Lovecrafta "Zew Cthulhu". W planach mam jeszcze "Miasteczko Salem" i "Kod L. da Vinci", którego o dziwo jeszcze nie przeczytałem. No i czekam na ostatniego Pottera ...
Eragon to jest wypas. Czekam na 3 część.
Eragon to najgłupsza książka fantastyczna świata. Nie ma większego literackiego odpowiednika Blog27 niż to coś.
Ostatnio przeczytałam "Harry Potter and the Deathly Hallows i jestem zachwycona, i nie powiem nic więcej, chyba że ktoś chętny założy stosowny temat, w którym można sobie będzie pospoilerować do woli <3
Entreen za spoilery mnie zablokowała.
Też bym zablokowała, mądra dziewczyna.
Ale ja to tylko w opisie miałem. :E
Ostatniego Pottera właśnie czyta moja siostra z matką. Siostra stara się czytać po angielsku ale jako że matka nie zna tego języka to od razu z internetu ściąga jej tłumaczenia i razem siedzą i je poprawiają nawet. Masakra. Dwie uzależnione.
Ja czekam na polskie wydanie ale wątpię, abym dożył do końca stycznia bez napotkania na spoilery, które zapewne pojawią się na każdej stronie w necie ;<
NRQ napisał(a):Ostatniego Pottera właśnie czyta moja siostra z matką. Siostra stara się czytać po angielsku ale jako że matka nie zna tego języka to od razu z internetu ściąga jej tłumaczenia i razem siedzą i je poprawiają nawet. Masakra. Dwie uzależnione.
Pozdrów je!
Sipuss - i dlatego ja już przeczytałam

I dlatego ja właśnie przeczytałam, bo nienawidzę spojlerów i czytałam jak wciągnięta żeby móc potem w spokoju łazić po necie bez obaw

... Niemniej i tak mnie wkurza jak ktoś spojleruje ;].
A teraz wróciłam do korzeni i po raz kolejny czytam Władcę Pierścieni

.
Hah, 7. część Pottera to jedna z tych książek, które miałam ostatnio ochotę przeczytać

.
Totalnie odechciało mi się przez wakacje czytać (bo są ciekawsze rzeczy do roboty

), tak więc ostatnio tylko "Harry Potter", "Pamiętnik Księżniczki" (8 część. Poraz setny) i "Władca Much".