Temat kierowany głównie do nowych userów, gdyż zdanie większości starszyzny znam, ale to nie jest to w sumie powód do milczenia

Gracie? Jeździcie? Jak tak to gdzie? Może się spotkamy na którymś w tym roku?
Tylko sprecyzuj o jakie konkretnie LARP'y Ci chodzi, bo ja np. czasami zawitam na te mazowieckiego środowiska ASG (jak akurat milsim który wybraliśmy jest też zarazem LARP'em), a takie Cię raczej nie interesują

Postapo mniej, chociaz zdazylo mi sie byc na jednym takim.
Glownie chodzi mi o larpy fantasy
Ostatnio staram sie wkrecic w scene larpowa - ale poki co nie bylo mnie na zadnym porzadnym LARPie. Z tego z czytam ,w najblizszym czasie nic sie nie dzieje w mojej okolicy - to nie wiem czy na cokolwiek uda mi sie wkoncu wybrac (moze jakby w krk cos bylo - przenocowalbym najwyzej u rodziny). Myslalem zeby ze starszym bratem na Orkon pojechac, ale organizator powiedzial ze musialbym miec rekomendacje od kogos kto juz byl (za mlody...), za to wlasnie moj brat moze pojedzie.
Podsumowujaac - LARPowcem jestem tylko w planach
O! No ba, że gramy

Chociaż to głównie za czasów licealnych, kiedy miałem dograną ekipę i więcej czasu, no i trochę tego pozaliczałem...Warhammer, Dzikie Pola, World of Darkness, Gasnące Słońca, Legenda 5 Kręgów...Świetna sprawa. Na wszelakich konwentach, głównie w Krakowie, ale i w klubie fantastyki się zdarzały. Na konwentach zwłaszcza, kiedy ludzie przeważnie mają przebrania i można się nieźle wczuć, a przy tym pobawić w towarzystwie znanych w pewnych kręgach osób. Przede wszystkim klimat jest świetny, i żaden GM nie odda słowami jaką satysfakcję daje np. splunięcie komuś z pogardą na buty albo śpiewy o Rzeczypospolitej na chór ze wszystkich w karczmie. To jest życie...

sanchez, a nie myslales o larpach terenowych? tam z noclegiem nie ma problemu, bo przewaznie jest pole namiotowe w cenie akredytacji. To sa najlepsze larpy, bo trwaja przewaznie kilka dni i dzieja sie na wiekszych terenach, gdzie juz mozna poczuc klimat gry.
Ja osobiscie wybieram sie w lipcu na
Fort, a w maju na
Grojkon. To drugie to co prawda konwet, ale na jeden czy dwa larpy sie wybiore.
Z terenowkami jest duzo wiekszy problem. Za mlody...
14 lat to wiek w sam raz aby zaczac jezdzic (trza tylko zgode od rodzica, opiekuna pełnoletniego i wcześniejszy mail informujący do orgów). Na forcie rok temu była jedna piętnastolatka i nikt sie tego nie czepiał (poza barmanem, bo piwa im nie sprzedawał)
zgred, nie wydaje mi sie zeby to byl odpowiedni wiek, prawie wszystkie terenowki sa 16+, na Orkon moglbym tylko, jakbym dostal rekomendacje od jakiegos doroslego uczestnika ktory byl juz na ktorejs edycji, i moze powiedziec ze jestem wystarczajaco zajebisty zeby tam sie wybrac. Problemem wlasnie jest znalezienie takiej osoby - nie znam IRL nikogo co by wogole na cos takiego sie wybieral. A z opiekunem nie jest problem - jechalby ze mna pewnie brat z doroslymi kolegami. Planowalem tez jechac na R-kon (mam tylko 1,5h PKSem to nie byl to dla mnie problem), ale w ostatniej chwili zabronili mi rodzice.
_______
Moze ktos zna jakis konwent/larp/terenowke na ktory moglbym sie wybrac?
Larpy?
Chętnie bym się czymś takim zajął.
Przypomina mi to zabawy z dzieciństwa

Wymyślało się różne stwory i questy.
Np. Tańczący Joe, Żywioł ognia, Żywioł brudu, Sprzątaczka, Zabawkowy Sam, Ogrodnik, Techno DJ...