Ogółem wiersze, złote myśli i inne bajery, które można napisać.
Pamiętam, że coś gdzieś z tego worka miałem, ale nie pamiętam -.-
PS. Gdzie w opisie "Naszej Twórczości" jest "/pisanie" ? :>
Haha, pochwalę się, kiedyś prowadziłam jakże-ciekawego-bloga, który teraz jest dla mnie totalną głupotą, ale... no cóż.
http://www.wiersze-o-nim.blog.pl
Głupoty o szczenięcej miłości, haha

Wolfer się chyba domyśla, do kogo to było

Ta.
"Inny nie znaczy zły, tym bardziej nie znaczy gorszy."
A teraz wytłumaczcie to innym. Bardzo trudno.
A ja dzis robiłem przegląd moich plików txt oraz doc na kompie i znalazłem moją pracę na konkurs "Przemówienie, które mogło zostać wygłoszone podczas sejmu wielkiego". Konkurs wygrałem i dostałem 3 grube tomiska o historii Polski.
Łot psze bardzo. Wersja beta, bo późniejsze się chyba stracily.
"Jam niewolnik. Jam niewolnik otoczony ze wszech stron. Od zachodu Prusy mię ściskają, od południa Królestwo Austrii, a na wschodzie Rosja carska. Od północy jeno wolności mogę zasmakować, gdyż morze, jako jedyne nie jest głodne moich ziem. Jest li jeszcze jeden zaborca. Groźniejszy i bardziej przebiegły, a wszechobecny. Zaborca kradnący i smrodzący moje ojczyste powietrze. W Polszcze mej ukochanej żyjący i mieszkający od wieków. I niczym świnie w chlewie pławi się w błocie i gnoju przywilejów dumając, że tak będzie zawsze, a powiadam wam, Nie będzie! Bo jakiż los spotyka świnię? Gdy już za długo się w smrodach pławi i gdy już utuczona jest wystarczająco, to jej łeb ucinają. A i widzieliśmy już takowe dzieje. Jeszcze nie tak dawno nasi Francuscy bracia odcinali łby świniom. Świniom, które za długo rządziły krajem. A rządziły tak, że źle im było i gdyby rządziły dalej to doprowadziłyby do upadku Państwa! Jest na to rozwiązanie. Trzeba świnie z chlewa wyrzucić na łąkę i niech pasą się między innymi krowami, kozami i końmi i się przekonają jak to jest źle na łące w zimie czy jak pada deszcz, że ciepło błota nie jest jedynym istniejącym światem! Aż się krowy zbuntują i wywalą świnie wprost do rzeźni i będą patrzeć tylko jak ich łby polecą w strugach krwi. I to koniec zacofanej polskiej szlachty sarmackiej będzie. Ale mogą przestać dbać o własny kąt i mogą w końcu zauważyć, co się źle w Polszcze dzieje. I mogą zacząć działać, jako obywatel świadomy swej ojczyzny. Tak! Wkraczamy w czasy, gdzie tylko obywatel, co się państwem interesuje jest dla państwa przydatny. Jak listowie na drzewie. Jak mu jakieś niepotrzebne, to usycha i odrzuca, a karmi te, które są przydatne, bo gdyby drzewo miało marnować siły na ich utrzymanie, to od razu zostałoby zakryte w cieniu przez drzewa rosnące obok i zostałoby już takie małe i wątłe. Tak właśnie jest teraz z ojczyzną waszą i moją. I albo liście będące pożeraczami sił odpadną (same lub nie), albo zaczną pracować dla drzewa i odrośnie ono będąc na równi z tymi obok. Bez obrony jednak rady to nie da! Czytałem kiedyś w książkach o przyrodzie, że w Ameryce są drzewa, na których żyją mrówki. I one bronią tego drzewa przed innymi szkodnikami. My też musimy się bronić. Musimy mieć armię. Bo gdy nas będą chcieli najechać musimy się bronić! Zagarnęli nasze ziemie raz, a jak, wszem obecnym tutaj wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego armia, to dla naszego (mojego i waszego) bezpieczeństwa rzecz niezbędna. Co najmniej 100tys. Tyle musi liczyć nasza armia! Nie mniej nie więcej, bo jeśli nam życie i swobody miłe musimy się bronić.
Co jednak z ludźmi będącymi już teraz na naszych terenach? Ciągle słyszę- „szlachta może, chłop nie może, a mieszczanin trochę może, trochę nieâ€. Skończmy z tym wreszcie! Zostańmy równi sobie.
Miałem sen, w którym widziałem jak wszyscy byliśmy sobie równi. Szlachta nie wywyższała się nad chłopami, a ci co rozum posiadali, niezależnie od pochodzenia, mogli się majątku dorobić. To jest droga do dobrej i zdrowej drogi dla ojczyzny. I jeśli, droga szlachto, zechcecie dalej trwać w tym błogim niszczeniu Polski, to powodzenia, bo to ja będę wśród rzeźników odcinających wam łby. I nie warto powoływać się na Boga - „że On na to nie pozwoliâ€. Waść macie rację. Nie pozwoli, bo go nie ma! Nie ma! Gdyby był na pewno nie pozwoliłby na takie rozbestwienie się waść szlachty. Mnie już słów brak na wasze „złe życie†obywatela. Teraz zwolnię mównicę i wysłucham coście wymyślili, aby nas pogrążyć w niełasce."
Cytat:http://www.grzybowatworczosc.blog.onet.pl
O żesz, blog na Onecie... :x
Ja też piszę, już chyba czwartego bloga. Tym razem też już poważniej, bo już od kilku miesięcy (większość moich projektów nie wytrzymało kilku tygodni).
majkel.jogger.pl
(19-08-2009 13:41)Majkel napisał(a): [ -> ]O żesz, blog na Onecie... :x
Palikot też ma bloga na Onecie.
No nie wiem, czy dobry autorytet sobie wybrałeś do porównania
@lapek
Pierwszy wiersz jak czytałem to mnie tknęło, że fajnie by brzmiał śpiewany. Ale nie miałem weny do muzyki

Ja tam Palikota lubię. Szczery chłop.
struś, jakiś pajac znalazł to na digarcie, "zaśpiewał" i wrzucił na wrzute, ale cholera już nie umiem tego znaleźć.
No ja śpiewać nie miałem zamiaru, chyba, że pod nosem

Ale jak coś napiszę, znajdę kogoś do zaśpiewania i nagram, to Ci podrzucę do weryfikacji przed w ogóle myśleniem o umieszczeniu tego gdziekolwiek ;]
ok, potem pojedziemy w trase koncertowa po całej polsce i będziemy mieli stos fanek. dla mnie bomba ; p
Mi w głowie nawet akordy zanuciły jak to czytałem. Rytm, prędkość, wszystko. Ktoś ma głos?

Thorvald nad swoim pracuje. Ale kariery z nim chyba nie zrobicie.