25-12-2009, 17:39
03-01-2010, 22:53
Rivo napisał(a):Byłem na Avatarze w Imaxie. Powala na kolana!
Ano. Kurde, żeby był tańszy, to poszedłbym po raz drugi. Historia całkiem niezła, choć przewidywalna, ale efekty i bogactwo świata w jakim osadzono akcję wynagradzają wszystko. prawie 3 godziny minęły nieodczuwalnie - polecam, kto jeszcze nie widział.
04-01-2010, 9:55
Byłem wczoraj na Avatarze. Nie zjem dziś i jutro obiadu, ale pójdę jeszcze raz.
Fantastyczny film. Nie wiem nawet co o nim napisać. Po seansie wyglądałem jak ryba wyciągnięta z wody - speachless.
Fantastyczny film. Nie wiem nawet co o nim napisać. Po seansie wyglądałem jak ryba wyciągnięta z wody - speachless.
05-01-2010, 18:47
Avatar.
Wszystko piękne, ładne animacje, sensowna fabuła i wątki. Ale płacić za 3D nie ma potrzeby, analogowa zapewne wygląda wystarczająco wspaniale.
6+, drogi Jamesie
Wszystko piękne, ładne animacje, sensowna fabuła i wątki. Ale płacić za 3D nie ma potrzeby, analogowa zapewne wygląda wystarczająco wspaniale.
6+, drogi Jamesie
05-01-2010, 19:46
(05-01-2010 18:47)kubu$$ napisał(a): [ -> ]Ale płacić za 3D nie ma potrzeby, analogowa zapewne wygląda wystarczająco wspaniale.Przecież istotą tego filmu jest 3D i efekty. Infantylna fabuła zerżnięta z Pocahontas + normalny obraz = nic specjalnego
A tak ludzie po kilka razy chodzą. Ja się przekonam w czwartek, czy warto zabulić 24 zł (ale idę tylko dla 3D) ;]05-01-2010, 20:44
(05-01-2010 18:47)kubu$$ napisał(a): [ -> ]Avatar.
Wszystko piękne, ładne animacje, sensowna fabuła i wątki. Ale płacić za 3D nie ma potrzeby, analogowa zapewne wygląda wystarczająco wspaniale.
6+, drogi Jamesie
Przepraszam, przesłyszałem się?
06-01-2010, 9:26
Duuuh? Wszystko trzyma się kupy, nie ma żadnych scen z których jawnie bije brak sensu. Nie mówię, że fabuła jakoś powala, ale jest spójna i dokładna. Jedyne, do czego mogłem się przyczepić to [SPOILER]moment, w którym Na'vi chcą przekazać duszę Grace z ciała ludzkiego do ichniego. Tak jakby już to robili...[/SPOILER]
13-01-2010, 17:16
Obejrzałem dzisiaj Avatara i tak jak mówiłem - dla fabuły nie ma sensu iść na ten film ;] Tak samo jak nie ma sensu go ściągać, bo obejrzenie go w dobrym kinie dopiero zapewnia ten efekt "kurde, poszedł bym jeszcze raz".
13-01-2010, 23:02
A mi nie zapewnił
. Byłam na 3d, efekty no i fajne, świat fajny, rozbudowany, ale... ale niezbyt 
ale pójdę drugi raz, bo obiecałam towarzyszyć
"
. Byłam na 3d, efekty no i fajne, świat fajny, rozbudowany, ale... ale niezbyt 
ale pójdę drugi raz, bo obiecałam towarzyszyć
"23-02-2010, 16:15
mnie osobiście się podobał...
23-02-2010, 16:36
Mi tez się podobał. Był świetny. Może nie sama historia, bo ona nie była jakaś super ale efekty, wykonanie itd itp No i muzyka wspaniała.
Ja oglądałem to w 3D i myślę, że w zwykłej wersji film dużo traci.
Ja oglądałem to w 3D i myślę, że w zwykłej wersji film dużo traci.
13-04-2010, 20:53
Po prostu dobry pokaz efektów specjalnych, a fabuła... Hmm Pocahontas w wersji dla współczesnych dzieci.
Nie oceniam teko źle, wręcz przeciwnie, tylko nie jako film, bo wszystko oprócz scenariusza było doskonałe.
Nie oceniam teko źle, wręcz przeciwnie, tylko nie jako film, bo wszystko oprócz scenariusza było doskonałe.
14-04-2010, 15:04
Od strony fabularnej - beznadziejnie
Od strony wizualnej - moze efekty dobre ale kierunek srtystyczny mi sie nie zabardzo podobal :/
Tak wogole, kto mi wytlumaczy czemu samice Navi maja piersi?
Od strony wizualnej - moze efekty dobre ale kierunek srtystyczny mi sie nie zabardzo podobal :/
Tak wogole, kto mi wytlumaczy czemu samice Navi maja piersi?
14-04-2010, 15:16
Jak dla mnie film był świetnym widowiskiem.
Rewolucji zapowiadanej przez Camerona może nie było ale estetycznie było pierwszorzędnie. Prostota fabuły może lekko drażnić ale przynajmniej nie przeszkadza w zanurzenie się w świecie Pandory. Bo chyba ta odskocznia od codziennych widoków jest czymś co zdecydowało o sukcesie filmu. Jako pożywka dla intelektu film sprawdza się jako tako ale na pewno rusza wyobraźnie i serce. Siedziałem w kinie dwa razy i za każdym razem czułem jak budzi się we mnie dzieciak zafascynowany tym światem i zachwyconym jego pięknem. Oczywiście że czasem miałem poczucie że komuś zabrakło oryginalności. Fauna Pandory to przecież dobrze znane nam zwierzęta zmodyfikowane tak by wyglądać inaczej. Nie mniej twórcom udało się skomponować z tego spójny i śliczny obrazek.
Kino czysto rozrywkowe przecież też musi istnieć i Avatar moim zdaniem jest jego doskonałym przykładem. Nie ma co szukać w nim głębi ale i tak wyrasta znacznie ponad twory takie jak ostatnie Transformers.
Rewolucji zapowiadanej przez Camerona może nie było ale estetycznie było pierwszorzędnie. Prostota fabuły może lekko drażnić ale przynajmniej nie przeszkadza w zanurzenie się w świecie Pandory. Bo chyba ta odskocznia od codziennych widoków jest czymś co zdecydowało o sukcesie filmu. Jako pożywka dla intelektu film sprawdza się jako tako ale na pewno rusza wyobraźnie i serce. Siedziałem w kinie dwa razy i za każdym razem czułem jak budzi się we mnie dzieciak zafascynowany tym światem i zachwyconym jego pięknem. Oczywiście że czasem miałem poczucie że komuś zabrakło oryginalności. Fauna Pandory to przecież dobrze znane nam zwierzęta zmodyfikowane tak by wyglądać inaczej. Nie mniej twórcom udało się skomponować z tego spójny i śliczny obrazek.
Kino czysto rozrywkowe przecież też musi istnieć i Avatar moim zdaniem jest jego doskonałym przykładem. Nie ma co szukać w nim głębi ale i tak wyrasta znacznie ponad twory takie jak ostatnie Transformers.