Wszelkie rozmowy na temat Anime. Ja ostatnio oglądam odcinkowe "Ghost in the Shell" i jest naprawdę, naprawdę fajne. Obejrzałem również "Appleseed" (ach, moja wspaniała, zagraniczna edycja limitowana

) i zmierzam do "Ergo Proxy" oraz "Death Note". Na liście jest także "Cowboy Bebop", zarówno pełnometrażowy, jak i odcinkowy oraz "Nausicaa of the Valley of the Wind". Uff, tyle tego...
Bleacha oglądałem do 87 odcinka. Ale się nudne zaczęło robić.
No to ja oglądam (oglądałem):
-Naruto
-Bleach (Te fillery :/)
-Death Note (Skończyło się

)
-Chobits (Fajne było)
A zamierzam zacząć:
-Gunz (Brat mówił, że fajne, to wezme od niego te 26 odcinków, nie ma więcej)
-FMA - Jakoś sie już od pół roku przymierzam...

-Darker Than Black - Tego mój brat ma 10 odcinków i ściąga to też obejrze sobie
Kocham Anime, tylko gdyby nie te fillery... :/
Ja musiałbym długo wymieniać to co obejrzałem, ale jak dla mnie najlepsze tutuły:
-AIR
-Hellsing
-Cowboy Bebop
-Scrapped Princess
(kolejność przypadkowa)
z powyższego dwie ostatnie pozycje obejrzałam i ja, a między nimi
onegai teacher oraz
twins (w kolejności oglądania)
i chcę jeszcze

O tak, obejrzałem też wszystkie Hellsingi - świetne, bardzo. Tylko jeden był odcinek co mnie nudził.
Rozumiem, że mowa o starym, trzynastoodcinkowym Hellsingu ? Bo jest jeszcze nowy, mający obecnie trzy odcinki, "Hellsing Ultimate". Obejrzałem i tego i tego ;]
No tak, tego starszego. A nowszego chyba też będę musiał dorwać, ale jak znam życie starszy jest lepszy.
Sipuss napisał(a):Rozumiem, że mowa o starym, trzynastoodcinkowym Hellsingu ? Bo jest jeszcze nowy, mający obecnie trzy odcinki, "Hellsing Ultimate". Obejrzałem i tego i tego ;]
Owszem, o nim mowa, nowego obejrzałem jeden odcinek i miałem dość... to nie ten klimat.
Mnie tam się podoba, tym bardziej że nawiązuje do fabuły mangi ...
Ghm...Ja z anime to średnio raczej, tym niemniej obejrzałem:
- Cowboy Bebop (serial + pełnometrażówka) - najlepsze, ulubione, ach i och

Kro obejrzał, ten wie, kto nie widział, niech zobaczy.
- Samurai Champloo - kolejny twór autora Cowboya Bebopa, dla odmiany o samurajach. Równie wciągające, z podobnie świetną muzyką i zaskakującą akcją.
- Dragon Ball! -

czy naprawdę muszę coś dodawać?

Samurai Champloo jest... niezwykłe

. Bardzo fajne, zresztą
A ja tak dodam, że mimo wszystko warto obejrzeć "Spirited Away" czy "Latający Zamek Hauru" (tego samego... reżysera?). Bo to fajne i ciekawe anime

.
A ja swego czasu oglądałem Pokemony. Żyłem Pokemonami. Byłem Pokemonem! Przez pierwsze dwa sezony. Później minęło na szczęście

Cytat:"Spirited Away"
Oglądałem! Świetne anime, swoją drogą bardzo ładnie rysowane i ciekawe.
A ja powiem tyle:
One piece!
Gomu Gomu No!
Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer! Usopp Hammer... Yeah, I beat a merman!
Dziękuję.