Jak dorwę to Ci powiem - kilka osób w kolejce już czeka. Teoretycznie jedna z nieobowiązkowych lektur na projektowanie, coś o miejscu i przestrzeni z tego co pamiętam.
Dzięki studiom znienawidziłem rysunek.
(21-01-2010 8:23)Wolfer napisał(a): [ -> ]Bo ilość czy bo tematy?
Ilość? Nie, jakość. Potrafisz zarwać parę nocy nad rysunkiem, żeby potem dostać ochrzań, że jedna kreska jest źle. I korekty, to jest masakra jakaś.
Przykład z ostatniego dnia - mamy na roku do zaliczenia drugą fazę portalu - czyli szczegółowy rysunek wylosowanego portalu z wszystkimi detalami itd. techniką mokrą - cienkopisem, długopisem.
Przedwczoraj, koczowaliśmy od rana pod salą od rysunku, miał być od 10 do 14, wpadł o 11, powiedział, że spada o 13. Wtedy się nie dopchałem do korekty.
Wczoraj jak się okazało był ostatni termin, żeby to zaliczyć. Od 8 rano wisiała już lista z kolejką do korekty. Do 15 wpisało się na nią ponad 100 osób. Gość się pojawił po 11, posiedział do 16, zrobił korektę 36 osobom. Byłem 34. Ogólnie opieprzył mnie mocno i kazał rysować od nowa. Zaliczenie z rysunku oddala się z każdą kreską.
Plener w Kazimierzu Dolnym.
Chciałem na plenerze nauczyć się rysować kredkami.
Brązowa + biała kredka / beżowy papier / format ~A3
płotek po prawej mi się nie podoba
