UntitledComics! Forum

Pełna wersja: Marianna i inne odloty
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Ziele, zielsko, marycha, kanaba i tak dalej.
Wasze opnie, poglądy, podejście, słowem wszystko. Zapraszam do rozmowy, jak zwykle rozwinę zdanie później ;)
A ja myślałam, że to będzie o rewolucji francuskiej :roll:
Ja jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju tytoniu, trawek i wszystkich używek na świecie. Najarasz się i jest kolorowo, ok, ale po co komu marnować kasę na takie idiotyzmy? I jeszcze się chwalą wszystkim, że jarają Ganję - sorry, chusteczka mnie to obchodzi. Jest jeszcze ryzyko, moim kumplom kiedyś np. zamiast 5g za 70zł diler dał karmy dla Szynszyli. xD Nigdy nie wiadomo czy to prawdziwy towar.
Odnosnie palenia marichuany jako tako - zwisa mi to. Jesli jestesmy w kwestii legalizacji, to jestem troche sceptyczny, na innym forum prowadzilem kiedys dosyc zacieta dyskusje na ten temat.

Jak ktos zna dobrze angielski i chce znac opinie na podstawie dosyc dlugich badan, to pozniej wkleje tutaj link do dosyc sporego raportu na temat ziola, ale musze poszukac tego :P
Ja jestem trochę przerażony jak "jaranie" się rozprzestrzeniło...
Mimo to mam gdzieś, czy ktoś pali, czy nie. Jego sprawa. Ja nie palę, raz sie zaciągnąłem, aby spróbować i cóż...smakowo od papierosów lepsze o niebo, ale poza tym tyle. Więcej nie zamierzam.
@up: Aż mi się Chałupy przypominają. Siedzimy sobie wieczorem na plaży, a co chwila każda przechodząca obok nas grupa wypytuje "Macie może zioło?".
Maryśka to samo zło.
Na "żwirku" koleś się zjarał i co myśmy z nim robili to szok.
Dziwne, że nikt go nie nakłonił do rozebrania się. Pewnie dlatego, że zimno było.
Koleś chodził i gadał o magicznym serze.
Do tego kumpel powiedział "Szukaj Ali, Ala ma moją wódkę".
To co robi dzielny bohater?
"Widziałeś Alę? Ala ma wódkę bo taka bajka była! Ala i wódka! Albo Ala w krainie wódki..."
*siiiiiiiigh*
To jak łatwo z jednego eksperymentu stracić umiar i zacząć jarać regularnie wiem z własnego doświadczenia. To jak łatwo z jarania wpaść w inne dragi wiem z przykładu kumpli z którymi jarałem. Tylko ja i jeden z nich do teraz nie spróbowaliśmy nigdy niczego mocniejszego. Reszta za to bierze na potęgę i raczej nie wygląda na to by miało się coś zmienić na lepsze.
Opowieści o nieszkodliwości, naturalności i tym podobne można wsadzić między bajki. Coś co działa na twój mózg nie może być nieszkodliwe i nie pozostawiać po sobie śladów. To że nie odczuwa się systemu po abstynencyjnego krótko po odstawieniu jest efektem tego że organizm jeszcze przez długi czas zachowuje w mózgu resztki THC. Krew masz czystą ale może minąć parę miesięcy nim wywietrzeje Ci wszystko z głowy. Marihuana uzależnia tak samo jak wszystkie inne środki psychoaktywne. Nie ma czegoś takiego jak uzależnienie psychiczne. To zawsze kwestia zmian w organizmie.
Sama marihuana nie uzależnia silnie. Uzależniają od razu te gówna, które dodają do wody, którą czerpie roślinka, m.in. amfetamina.
Te re fe re!
Takie rzeczy to się kolegom przy blancie na ławce opowiada ale z wiedzą faktyczną niewiele mają wspólnego.
dopalacze.com ... to jest dopiero masakra... i najgorzej, że bardzo popularna masakra i puki co legalna...
(25-10-2008 19:49)Wolfer napisał(a): [ -> ]"Widziałeś Alę? Ala ma wódkę bo taka bajka była! Ala i wódka! Albo Ala w krainie wódki..."
*siiiiiiiigh*

Już wiem skąd miałeś opis. ;)
(26-10-2008 22:18)NRQ napisał(a): [ -> ]Te re fe re!
Takie rzeczy to się kolegom przy blancie na ławce opowiada ale z wiedzą faktyczną niewiele mają wspólnego.

Tak samo jak bajeczki o tym, że marihuana jest zdrowa i nie szkodzi ;)

Karol-ek

Co do dopalacze.com - otwierają sklepy z tego co pamiętam w Sopocie i gdzieśtam jeszcze.
A do zielska, nie mam zdania, nie próbowałem.
W cholernie wielu miastach są już te sklepy otwarte, w tym niestety w Białym...
Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie