Właśnie, właśnie 'halloween' za pasem, właściwie tuż tuż, lecz cóż o tym jakże wspaniałym celtyckim święcie sądzą nasi forumowicze, a właściwie o zjawisku przeszczepiania go na nasz grunt, hm?
Mnie po prostu niespecjalnie to kręci, szczerze mówiąc, ale chciałbym rozwinąć swoje zdanie w rozmowie z Wami

Mnie rozwalila lekcja religii, na ktorej sisotra puszczala edukacyjny film z lat 80 i mowila, ze Halloween to satanizm, zlo i ogolnie najgorsza rzecz pod sloncem i ze prawdziwy chrzescijanin nie powinien sie w to bawic... I ze w szkole, w ktorej uczyla urzadzali takie male Halloween (wiecie, konkurs wycinania dyn itp.) i ze rozmawiala z dyrektorka i rodzicami i kazal im przestac o.0
Najlepsi byli "satanisci" wypowiadajacy sie w tym filmie i "druidzi" pozwalajacy filmowac swoje "rytualy". Kolesie ubrani w festyniarskie kostiumy mowiacy, jak to drzewko daje im sile, tanczacy wokol drzewek itp.
Bylo tam tez cos na temat tego, ze podobno w Halloween w Ameryce popelniano najwiecej rytualnych morderstw przez sekty. Ale ogolnie film byl tak zalosny, ze nawet w to nie uwierzylem.
Wiem kiedy jest Halloween tylko dlatego, że na Comedy Central lecą akurat odcinki seriali w halloweenowym stylu i jest event w Guild Wars (mmorpg) ><
Imo fajnie że jest takie coś, ale jakoś nie widzę tego poza Ameryką.
(22-10-2008 20:22)Sipuss napisał(a): [ -> ]jakoś nie widzę tego poza Ameryką.
Dokładnie... Polska to jednak inna kultura i nastawienie do zmarłych i cholernie mi się nie podoba to, że tak wielu ludzi zaczyna "obchodzić" halloween.
Halloween ma swoje korzenie w jakichś tam pogańskich obrzędach, btw. Fakt. Autentyczny! Nie pamiętam dokładnie o co chodzi. Wiem że o jakieś skrajnie sprzeczne z chrześcijańskim podejście do świata pozagrobowego etc. I serio, ani data nie jest jakoś specjalnie przypadkowa, ani nazwa. Nie chce mi się teraz przeprowadzać żadnych poszukiwań, ale pamiętam, że było coś takiego. Edukacyjne prochrześcijańskie filmy mogą jednak zniechęcić do wielu rzeczy.
Poza tym, zgadzam się, ze kultura nie ta i u nas wydaje mi się to takie głupie i wyprane ze znaczenia... Papugowanie bez cienia refleksji. Ponadto skutek zbyt wielu amerykańskich filmów, jak mniemam.
(24-10-2008 16:03)Luniasta napisał(a): [ -> ]Halloween ma swoje korzenie w jakichś tam pogańskich obrzędach, btw. Fakt. Autentyczny! Nie pamiętam dokładnie o co chodzi. Wiem że o jakieś skrajnie sprzeczne z chrześcijańskim podejście do świata pozagrobowego etc. I serio, ani data nie jest jakoś specjalnie przypadkowa, ani nazwa. Nie chce mi się teraz przeprowadzać żadnych poszukiwań, ale pamiętam, że było coś takiego. Edukacyjne prochrześcijańskie filmy mogą jednak zniechęcić do wielu rzeczy.
Mogę się z tym zgodzić. Ja rozumiem, podać jakieś informacje, wytłumaczyc itp. Ale nie ludziom z liceum puszczać filmy, które nie są w dzisiejszych czasach edukacyjne a po prostu żałosne i smieszne? Nie rozumiem tego

a dla mnie halloween to jedyna okazja, zeby pojsc na straszny, prawie calonocny maraton filmowy do kina :> (przez reszte roku robie sobie delikatny odwyk, bo juz od nadmiaru strachu swirowalam - a szkoda :<).
W dawnym celtyckim święcie Samhain (koniec lata: 31 października - 1 listopada, koniec żniw, i roku wg. celtyckiego kalendarza) z którego wywodzi się halloween chodziło z grubsza o to ,że w noc wigilii Samhain duchy osób, które zmarły w trakcie minionego roku oraz tych, które się jeszcze nie narodziły, zstępowały na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez okres następnego roku. Dlatego w domach gaszono ogniska, kaganki i tak dalej by wydawały sie mniej gościnne i zimne, przed domem wystawiano żywność dla duchów co by się nażarły i poszły w dal, a po ulicach chodzono w obdartych, brudnych, żebraczych łachach, by jakichś duch nas nie zechciał.
I wszystko jasne

Niby to podobne do Dziadów troszkę, niemniej jednak klimat całkiem inny, gdyż po prostu tradycja jest inna, nie ma co ukrywać. Kinowe imprezy ujdą, ale jak widzę halloweenowe bale przebierane w przedszkolach, czy wyrostków biegających po domach nie pałam specjalnym entuzjazmem. Jeśli już zróbmy w przedszkolu inscenizację Dziadów. Cudze chwalicie, swego nie znacie...

Ja wolę zabawę karnawałową w przedszkolach.
