11-10-2008, 10:02
11-10-2008, 13:41
ja nadal jestem ciekawa, anevie, co chcialas powiedziec przez:
Cytat:Szkoła jest dla tych, co nie mają samozaparcia i motywacji do nauki. Nadal ma sens istnienia.
11-10-2008, 13:57
Zarzucono mi, że wg mojego myślenia szkoła nie ma sensu istnienia. A ma, nadal może być miejscem dla ludzi, którzy nie mają samozaparcia by uczyć się samodzielnie i dla całej reszty, która lubi swoje szkoły i dobrze im się uczy z rówieśnikami, ot co.
12-10-2008, 18:53
Coż. Moja Szkoła jeśli chodzi o podstawówkę była ok. Gimnazjum to już patologia 100%. Co najmniej kilku 18-latków w każdej klasie trzeciej, w mojej wyjątkowo dwóch za to ludzie z wyrokami lub odsiadkami za kradzieże, dilerkę jeden za gwałt na staruszce po pijaku, trolu - kumpel jeden miał pół roczne dziecko w trzeciej klasie, synek, całkiem znośny. w ogóle, masakra. Mimo tego dostałem się do 'rankingowo' i teoretycznie najlepszego liceum w mieście, w praktyce jak jest każdy wie. Dowód? Uczyć można się wszędzie, choć niektórych taka szkoła zgnoiłaby, tak jak niektórym mógłby zaszkodzić indywidualny tok nauczania. Różni ludzie, różne potrzeby. Ot. 

12-10-2008, 19:05
Jest taka "mieścina" pod Gdańskiem zwana Kolbudami.
W tymże miastku jest gimnazjum ludzi skończonych.
Kolesie podobnie, albo dorośli, albo mają dzieci. Dwóch nawet wlazło z siekierami do szkoły bo zaciukać jednego bo ich wkurzył.
Jak wyszła czwórka moich aktualnych znajomych z klasy?
180-190 pkt.
W tymże miastku jest gimnazjum ludzi skończonych.
Kolesie podobnie, albo dorośli, albo mają dzieci. Dwóch nawet wlazło z siekierami do szkoły bo zaciukać jednego bo ich wkurzył.
Jak wyszła czwórka moich aktualnych znajomych z klasy?
180-190 pkt.